Urlop na żądanie

Niektórych sytuacji nie jesteśmy w stanie przewidzieć i w ostatniej chwili dowiadujemy się, że nie będziemy mogli pojawić się w pracy. Uprawnieniem, z którego możemy skorzystać w takim przypadku jest urlop na żądanie.  Czy jednak możemy z niego korzystać w dowolny sposób? Czy pracodawca może nam odmówić do niego prawa?

Zgodnie z Kodeksem Pracy, pracodawca jest obowiązany udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez niego wskazanym nie więcej niż 4 dni urlopu w każdym roku kalendarzowym. Pracownik zgłasza żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu. 

Wymiar urlopu na żądanie to 4 dni w roku kalendarzowym i nie stanowi odrębnego od urlopu wypoczynkowego limitu. Nieskorzystanie z prawa do tego niezapowiedzianego urlopu nie zwiększy też jego wymiaru w roku kolejnym. Forma, w jakiej pracownik powinien poinformować swojego pracodawcę o nieobecności, nie wynika wprost  z tego przepisu, ale zgodnie z orzecznictwem, powinien to uczynić w taki sposób, by wiadomość ta dotarła do pracodawcy, najpóźniej przed rozpoczęciem pracy (my doradzamy zachowanie formy odtwarzalnej, tj. pisemny wniosek, mail, sms). Warto w tym miejscu również zauważyć, że pracodawca musi wyrazić zgodę na udzielenie urlopu. Samowolne niestawienie się w pracy może zostać uznane za nieusprawiedliwioną nieobecność i stać się zaczątkiem postępowania dyscyplinarnego

Okazuje się, że wbrew powszechnemu wyobrażeniu, pracodawca może nie zgodzić na skorzystanie z tego uprawnienia. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego pracodawca wyjątkowo może odmówić udzielenia pracownikowi urlopu na żądanie, jeżeli zachodziłaby sytuacja, której nie można byłoby pogodzić z zasadą dbałości o dobro i mienie pracodawcy (art. 100 § 2 pkt 4 k.p.), na przykład wówczas, gdyby wszyscy pracownicy określonego zakładu pracy lub jego wyodrębnionej części, albo znacząca ich część, wystąpili o udzielenie im urlopu na żądanie tego samego dnia.

Podstawa prawna:

  • Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141 z późn. Zm),
  • Wyrok SN z dn. 15 listopada 2006 roku (sygn. akt I PK 128/2006).